Nasi Podopieczni

Cześć!

Mam na imię Różyczka. Urodziłam się 16 lutego 2016 r. obciążona chorobą genetyczną, której nikt nie podejrzewał. W  pierwszych miesiącach życia byłam wielokrotnie w szpitalu. Ostatni pobyt wiązał się ze znacznym pogorszeniem parametrów życiowych spowodowanym sepsą. Lekarze robili wszystko, aby mnie uratować. Po konsultacjach immunologicznych w Centrum Zdrowia Dziecka postawiono wstępną diagnozę, czyli Zespołu Omenna (genetyczne, wrodzone, ciężkie niedobory odporności), z którą trafiłam do kolejnego już szpitala - Instytutu Matki Polki w Łodzi, gdzie ostatecznie ją potwierdzono. Maleństwa cierpiące na te schorzenie, umierają w pierwszych miesiącach życia, a jedyną obecnie znaną metodą leczenia  jest przeszczep komórek macierzystych. Miałam szczęście i udało się znaleźć potencjalnych dawców. Jednak procedury są bardzo długie, a czas działał na moją niekorzyść, mój stan z dnia na dzień się pogarszał. Przeszczep szpiku miał się odbyć w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie, ale nawet sam przejazd karetką bardzo mi zaszkodził.  Pierwszą dobę w nowym otoczeniu rozpoczęłam na intensywnej terapii z niewydolnością oddechową, krążeniową i wielonarządową - walcząc o życie. Jestem silna, udało się, wygrałam tę walkę! Nie obyło się bez konsekwencji tj.: masywne zapalenie płuc spowodowane cytomegalią i pnemocystodozą oraz rotawirus. Mimo znikomych szans na przeżycie chemoterapii i ewentualnych komplikacji po przeszczepowych, 7 września otrzymałam nowy szpik i nowe życie. Mając tego dnia prawie 7 miesięcy, ważyłam niewiele ponad 4 kg. Jednak moje malutkie umęczone ciałko, ku wielkiemu zaskoczeniu lekarzy, nie miało zamiaru się poddać. Zwalczyłam rotawirusy, dwukrotnie zespół Graffa,  a nawet cytomegalię. Przeszczep zakończył się sukcesem! 

Obecnie jestem  w domu, przyjmuję wiele lekarstw, które chronią mój, jeszcze bardzo słaby, układ odpornościowy. Potrzebuję także rehabilitacji, by dogonić rówieśników pod względem ruchowym. Wszystko to generuje ogromne koszty, dlatego bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam serdecznie - Różyczka

Darowiznę dla Róży można przekazać na Jej konto w Fundacji Wymarzona Odporność

Nr konta  86 1050 0161 5081 0400 0000 0056 z dopiskiem: RÓŻA KŁOS NR EW. 056